Prawo a poszukiwanie

Identyfikacja znalezisk
Awatar użytkownika
Gaja
Posty: 12
Rejestracja: wtorek 09 maja 2017, 17:08

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: Gaja » czwartek 08 cze 2017, 11:28

Może dlatego, że Polska to dziwny kraj:D a raczej niektórzy żyjący w nim ludzie ;). Im więcej mają tym ciężej dzielić im się z innymi, nawet jeśli tak jest najuczciwiej. Podejrzewam, że wszędzie się tak zdarza, nie tylko u nas, dzisiejszy świat stanął na głowie.

Sklepy Prestashop

Poszukiwacz32
Posty: 32
Rejestracja: czwartek 01 cze 2017, 15:14

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: Poszukiwacz32 » czwartek 08 cze 2017, 12:37

A ja mysle, ze najlepsze byloby prawo USA. Kupujesz dzialke, wszystko od granic dzialki stozkiem do jadra ziemi nalezy do Ciebie. Moim zdaniem swietna sprawa. Zawsze mozna puscic jakies "bilety wstepu" dla poszukiwaczy skarbow, ja bym chetnie zaplacil te 20 czy tam 50 zl za mozliwosc spokojnego poszukiwania, wiedzac, ze wszystko co znajde nalezy do mnie. :D

sebastian
Posty: 43
Rejestracja: wtorek 16 maja 2017, 22:39

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: sebastian » czwartek 08 cze 2017, 23:15

Ciekawe czy w Polsce by na to poszli ;) jak wspomniała Gaja to dziwny kraj, jakoś nie do końca widzę jak płacą za takie bilety :D

Awatar użytkownika
Gerwazy
Posty: 80
Rejestracja: środa 17 maja 2017, 22:16

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: Gerwazy » piątek 09 cze 2017, 00:30

Sebastian podejrzewasz, że Polacy chodziliby na załamankę ze sprzętem pod pachą? :lol: To mogłoby być zabawne, chciałbym to zobaczyć! :twisted:

Poszukiwacz32
Posty: 32
Rejestracja: czwartek 01 cze 2017, 15:14

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: Poszukiwacz32 » piątek 09 cze 2017, 09:35

Ja bym zaplacil, nie mieliscie nigdy tak, ze chodzicie gdzies z wykrywaczem i nie macie pewnosci, czy zaraz nie wyskoczy Wam wlasciciel, ktory bedzie mial pretensje, ze w ogole tu jestescie? Ja myslac o moich przyszlych wyprawach wlasnie tego sie obawiam najbardziej, nie chcialbym potem byc ciagany po sadach gdzies w kraju, w miejscowosci, w ktorej bylem raz w zyciu.

marco44
Posty: 43
Rejestracja: wtorek 16 maja 2017, 23:19

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: marco44 » sobota 10 cze 2017, 10:21

No ja też bym może i zapłacił nawet ;) Ale sorki, większość Polaków się nie przejmuje specjalnie tym czy akurat to jest legalne czy nie. Nie byłoby w sieci tyle artykułów o nielegalnych wykopkach i opisów ile muszą zapłacić kary :D :D :D

Awatar użytkownika
Wloczykij
Posty: 30
Rejestracja: wtorek 09 maja 2017, 17:07

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: Wloczykij » sobota 10 cze 2017, 10:40

Poszukiwacz32 Twoje obawy są słuszne i wynikają z logicznego myślenia, jednak biorąc fakty na sucho zastanówmy się ilu ludzi w Polsce, którzy nigdy wcześniej nie miało styczności z detektorem zwróci na to uwagę? Zwłaszcza w małych miejscowościach, rozległych terenach itp. Pomijam fakt leśniczych oraz ludzi zajmujących się ochroną obiektów- Ci wręcz powinni mieć świadomość takich rzeczy. Sam kilkakrotnie podczas poszukiwań spotykałem na drodze różnych ludzi i na "dzień dobry" się kończyło. Czasem ktoś tylko zagaił grzecznościowo jakąś rozmowę. Rację jednak masz, czujność zawsze warto zachowywać :)

marco44
Posty: 43
Rejestracja: wtorek 16 maja 2017, 23:19

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: marco44 » sobota 10 cze 2017, 10:44

No, ale może być np. tak, że akurat zobaczą na takiej wsi, jakieś starsze panie :D (nie umniejszając starszym paniom) jakiegoś gościa z "czymś dziwnym" w ręce i w słuchawkach na uszach, wyglądający trochę jak ufo... że łazi gdzieś po krzaczorach, nie wiadomo czego chce, może jakiś złodziej itd, policję wezwie, a tu bum, teren prywatny się okaże..itd... niektórzy nie są tak mili, że tylko "dzień dobry" powiedzą...;)

Awatar użytkownika
Gerwazy
Posty: 80
Rejestracja: środa 17 maja 2017, 22:16

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: Gerwazy » niedziela 11 cze 2017, 03:39

Niestety, ale prawda jest taka, że faktycznie czasem ustalenie własności terenu, na którym chcielibyśmy prowadzić poszukiwania jest naprawdę problematyczne. Mam taką historię ostatnio, żona przyszła mi powiedzieć, żebym poszedł zobaczyć co się dzieje, bo na polu za domem sąsiada ktoś "robi jakieś dziwne opryski". Nie znam się za bardzo na rolnictwie, więc pomyślałem, że skoro robią opryski, to widocznie przyszła pora. Jak w końcu wyszedłem zobaczyć okazało się, że dwóch panów chodziło z wykrywaczem. Żałuję, że byłem zajęty, chciałem wyjść i zapytać co ciekawego może się znaleźć na środku pola, ale już poszli.

Ja nigdy nie miałem jakichś większych problemów - może i całe szczęście, bo na odleglejsze wyprawy biorę ze soba phazzera. Mimo wszystko parę razy zdarzyło się, że usłyszałem kilka niemiłych słów od kogoś, kto raczej był już w stanie wskazującym.

adam5
Posty: 35
Rejestracja: wtorek 23 maja 2017, 22:04

Re: Prawo a poszukiwanie

Post autor: adam5 » niedziela 11 cze 2017, 20:13

Też miałem taką nieprzyjemną sytuację już. Szukaliśmy z kumplami między jakimiś jeziorkami w podkarpackim, bo akurat wybraliśmy się na trip, a tu koleś wychodzi, że będzie policję wzywać, bo to jego teren, a my mu tu kopiemy :| W sumie kolega zaczął już kopać. No i przeprosiliśmy, daliśmy mu stówkę na "pokrycie strat moralnych" i zwineliśmy zabawki..

Swoją drogą, jak w google się wpisze szukanie mateli, to zaraz pojawia się "jest nielegalne?" także ciągle trzeba uważać..

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość